Drony rewolucjonizują współczesną gospodarkę, w tym rynek kolejowy. Prawo lotnicze nie zawiera wyraźnej definicji terminu „dron”, należy zgodnie z art. 2 pkt 1 w/w ustawy wskazać, iż jest to statek powietrzny zdolny do unoszenia się w atmosferze na skutek oddziaływania powietrza innego niż oddziaływanie powietrza odbitego od podłoża.

Te bezzałogowe urządzenia coraz częściej wykorzystywane są do monitoringu i nadzoru procesów zachodzących w obrębie infrastruktury kolejowej. Pozwalają zarówno na śledzenie postępu realizacji inwestycji kolejowych, jak wskazywanie nieprawidłowości z nimi związanych, do których należą w szczególności niszczenie infrastruktury kolejowej czy identyfikacja potencjalnych kradzieży.

Mniej strat i nieprawidłowości

Dzięki niewielkim rozmiarom, kolorystyce i wykorzystanej technologii, drony są praktycznie niesłyszalne i trudne do dostrzeżenia. Wyjątkową zaletą tych bezzałogowych maszyn jest możliwość rejestracji obrazu i dźwięku w pobliżu składów lub szlaków kolejowych, nawet podczas niekorzystnych warunków pogodowych. Materiał przez nie nagrywany może być przesyłany w czasie rzeczywistym do centrum monitoringu. Drony wyposażone w kamery termowizyjne oraz zoom optyczny umożliwiają nagrywanie na gorącym uczynku złodziei oraz ich późniejszą identyfikację. Później takie nagrania mogą stanowić materiał dowodowy dla organów ścigania. Największym odnotowanym do tej pory sukcesem wykorzystywania dronów był niemal 60% spadek strat wynikających z kradzieży ładunków (w tym szczególnie węgla) w okresie pierwszego półrocza zastosowania dronów przez PKP Cargo.

Dodatkową zaletą wykorzystywania dronów jest przeciwdziałanie aktom wandalizmu na infrastrukturze kolejowej. Zniszczenia stanowią poważny problem w sprawnym funkcjonowaniu systemu kolejowego, a bezzałogowe statki powietrzne usprawniają pracę odpowiednim służbom. Użycie dronów pozwala na szybkie wychwycenie przypadków dewastacji, co umożliwia sprawne usunięcie powstałych usterek powodujących potencjalne niebezpieczeństwo na torach.

Obserwacja postępu prac inwestycyjnych

Drony nie tylko chronią kolej przed złodziejami, ale także ułatwiają szczegółową obserwację postępów prac inwestycji. Wyposażenie dronów w wysokorozdzielcze ortofotomapy umożliwia cykliczne naloty, raportujące postęp prac budowlanych, np. w zakresie układania podkładów kolejowych i podpór czy podwieszania przewodów trakcyjnych. Jednocześnie drony mogą być wykorzystywane do obserwacji placu budowy z szerszej perspektywy. Kontrola zabezpieczenia prowadzonej inwestycji przez wykonawcę, czy weryfikacja przestrzegania przez pracowników procedur BHP są znacznie prostsze z lotu ptaka. Oprócz tego, nowe technologie umożliwiają obserwację szlaków, po których poruszają się pojazdy techniczne dowożące i wywożące materiały i sprzęt. Szersza optyka obserwacji zastosowana w dronach pozwala na podgląd terenu i bardziej uważne czuwanie nad bezpieczeństwem prowadzonych inwestycji, także tych przy udziale człowieka. Mogą być wykorzystane przy nadzorze nad odpowiednim zabezpieczeniem przez wykonawcę obszaru prac budowlanych czy weryfikacji stosowania prawidłowych procedur bezpieczeństwa i zasad BHP.

Regulacje prawne dotyczące dronów poza zasięgiem wzroku

Wprowadzone do tej pory zmiany w prawie sprzyjają wykorzystywaniu dronów poza zasięgiem wzroku operatora. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 20 grudnia 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków, które obowiązuje od lutego br., uprościło przepisy i procedury w tym zakresie.

Rozporządzenie dopuściło wykonywanie lotów automatycznych. Pozwalają one bezzałogowym statkom powietrznym na start i lądowanie w wyznaczonym miejscu oraz lot po zaprogramowanej trasie.  Operator drona pełni wtedy zdalny nadzór nad operacją z zachowaniem możliwości niezwłocznego przejęcia zdalnego sterowania lub podjęcia innych działań w sytuacji niebezpiecznej. Loty automatyczne umożliwią wykonywanie m.in. rutynowych inspekcji o zaplanowanych godzinach na wyznaczonym obszarze bez ingerencji człowieka, wykorzystywanie nowych technologii, dostarczanie przesyłek itp. Wykonywanie lotów w pobliżu lub nad rurociągami paliwowymi, liniami energetycznymi i telekomunikacyjnymi, zaporami wodnymi i śluzami oraz innymi urządzeniami znajdującymi się w otwartym terenie, wymaga obecnie zgody Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Uproszczona procedura umożliwia uzyskanie zgody po 7 dniach od zgłoszenia na okres 12 miesięcy. W poprzednim stanie prawnym wniosek należało zgłosić do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz wskazać strefę powietrzną 90 dni przed planowanym lotem. Znamiennym jest, że operacje poza zasięgiem widoczności wzrokowej BVLOS mogą wykonywać specjaliści personelu lotniczego posiadający stosownie do art. 95 ust. pkt 5a – Prawo lotnicze świadectwo kwalifikacji operatora bezzałogowego statku powietrznego.

Warto podkreślić, że Polska jako jeden z nielicznych krajów europejskich z sukcesem wykorzystuje bezzałogowe statki powietrzne w obszarze funkcjonowania infrastruktury kolejowej.

Tekst: Karolina Wierzbicka