Polska gospodarka staje się coraz bardziej innowacyjna, czego najlepszym przykładem jest m.in. działalność startup-ów. Cechą charakterystyczną tych przedsięwzięć jest stałe poszukiwanie nowych, efektywnych rozwiązań oraz ciągły rozwój w oparciu o przewagę technologiczną i gotowość do podejmowanie ryzyka. By umożliwić im stabilny wzrost, bez szkody dla ich kreatywnej natury, niezbędne jest zaproponowanie im nowej formy spółki kapitałowej.

Wydaje się, że rządowy projekt ustawy o prostej spółce akcyjnej (PSA) może stanowić odpowiedź na to wyzwanie. Plany zakładają wejście w życie PSA już w pierwszym kwartale 2020 roku.

Obecnie przedsiębiorcy, którzy planują założenie startupu w formie kapitałowej, mają do wyboru dwie formy działalności: spółkę akcyjną i spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Obie te formy nie umożliwiają jednak całościowego rozwoju nowatorskich przedsięwzięć. Jest to związane przede wszystkim ze skomplikowaną i drogą obsługą, trudnościami w likwidacji w razie niepowodzenia oraz innymi utrudnieniami formalnymi.

Jakie zmiany zakłada prosta spółka akcyjna i jak może ułatwić to tworzenie startupów?

  • praca, know-how lub usługi mogą być wkładem do spółki
  • szybka rejestracja elektroniczna, możliwa również w przypadku wkładów niepieniężnych
  • minimalny kapitał w wysokości 1 zł
  • brak konieczności wnoszenia wkładów przed rejestracją
  • członkowie zarządu nie odpowiadają za zobowiązania spółki
  • duża swoboda w konstruowaniu postanowień umowy spółki
  • brak obowiązku tworzenia rady nadzorczej – wystarczy 1-osobowy zarząd
  • uproszczony elektroniczny rejestr akcjonariuszy dopuszczający wykorzystanie technologii blockchain do jego prowadzenia
  • możliwość uproszczonej likwidacji

Powyższe założenia idealnie dostosowują się do oczekiwań startup-ów, choć wśród specjalistów pojawia się sporo krytycznych opinii pod ich adresem. Niektórzy eksperci oceniają, że prostota planowanej spółki może stać się furtką dla nadużyć i różnego rodzaju nieprawidłowości w korzystaniu z tej formuły. Obecny projekt nie chroni też w żaden sposób wierzycieli, co może powodować żądanie dodatkowych zabezpieczeń przez kontrahentów (np. na majątkach osobistych). Dodatkowo pojawiają się głosy, że utworzenie tego typu spółki jest zbędne i zbyt skomplikowane. Zamiast tego, sposobem na uproszczenie mogłaby być możliwość przekształcenia spółki z o.o., bez konieczności wprowadzania do Kodeksu spółek handlowych nowego rodzaju spółki kapitałowej.

Z pewnością, pomysł utworzenia prostej spółki akcyjnej jest rozwiązaniem bardzo ciekawym, przez wielu postrzeganym jako rewolucyjne rozwiązanie. Tego typu forma spółki jest nieznana w krajach, które od lat stawiają na rozwój startup-ów. Jednocześnie badania wśród przedsiębiorców wskazują, że istnieje zapotrzebowanie na formuły umożliwiające skuteczny i dynamiczny rozwój nowych inicjatyw.

Projekt został już przyjęty przez Rząd i znalazł się w Sejmie – co daje szansę na zmianę tych propozycji, które mogą budzić wątpliwości. Niemniej jednak, zapewne dopiero praktyka pokaże, czy PSA będzie realizowała swoje ambitne założenia i czy w pełni odpowie na potrzeby polskich innowatorów. Na razie warto śledzić dalsze losy projektu.

tekst: Izabela Kryspin