Zmiany w przepisach Kodeksu Pracy obowiązujące od 1 stycznia 2019 – zestawienie

Zmiany w przepisach Kodeksu Pracy obowiązujące od 1 stycznia 2019 – zestawienie

W 2018 roku wprowadzono szereg zmian w przepisach Kodeksu Pracy. Część z nich zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. Były to nie tylko zmiany kosmetyczne, ale i merytoryczne. Największe zmiany obejmują w szczególności regulacje dotyczące sposobu wypłaty wynagrodzenia za pracę, prowadzenia akt osobowych przez pracodawcę i ich przechowywania. Co dokładnie wprowadziła nowelizacja?   Rozszerzenie zakresu danych pracownika o numer rachunku płatniczego Ustawodawca rozszerzył zakres danych pracownika o numer rachunku płatniczego zawarty w art. 221 § 2 pkt 3 KP. Z powyższym artykułem łączy się treść art. 86 § 3 KP, w którym dostosowano przepisy stanowiąc, że od 1 stycznia 2019 r. ogólną regułą będzie wypłacanie wynagrodzenia na konto wskazane przez pracownika. Wcześniej normą była wypłata wynagrodzenia do rąk własnych – choć w praktyce już jakiś czas temu zaczęto odchodzić o tej formy płatności.   Zmiany dotyczące prowadzenia dokumentacji pracowniczej Niewątpliwie ważną kwestią jest możliwość zmiany formy prowadzenia dokumentacji pracowniczej. Już wcześniej pracodawca mógł prowadzić i przechowywać dokumentację również w postaci elektronicznej zgodnie z art. 94 pkt 9aKP. Nowo dodany art. 9411 KP zrównuje jednak formę elektroniczną z papierową. Stanowi to spore udogodnienie, gdyż wcześniej obligatoryjna była postać papierowa. Ponadto, znowelizowano art. 94 pkt 9b KP w zakresie obowiązków pracodawcy odnośnie przechowywania dokumentacji pracowniczej. Ma on gwarantować zachowanie poufności, integralności, kompletności oraz dostępności, jednocześnie nie dopuszczając do uszkodzenia lub zniszczenia dokumentacji. Warunek też obowiązuje przez okres zatrudnienia oraz przez 10 lat po jego zakończeniu, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy został rozwiązany lub wygasł, z zastrzeżeniem przepisów szczególnych. Niespełnienie powyższych wymagań będzie stanowić wykroczenie pracodawcy zgodnie z nowym brzmieniem art. 281 pkt. 6 i 6a. KP,...
Bitcoin jako wkład do spółki kapitałowej

Bitcoin jako wkład do spółki kapitałowej

Bitcoin (BTC) to jedna z dostępnych na świecie kryptowalut, obchodząca w 2019 roku dziesiątą rocznicę wprowadzenia do obiegu. Został stworzony przez Satoshi Nakamoto – jest to pseudonim, jakim posługiwała się osoba lub grupa (do tej pory nie rozsądzono jednoznacznie, kto stoi za tym pseudonimem), która jako pierwsza opisała mechanizm działania waluty kryptograficznej. Początkowo bitcoina traktowano bardziej jako ciekawostkę niż alternatywę dla tradycyjnego pieniądza. Z biegiem czasu zyskiwała na popularności, co poskutkowało nie tylko stworzeniem innych kryptowalut, ale również możliwością dokonywania realnych transakcji z wykorzystaniem walut wirtualnych. Punktem kulminacyjnym ich popularności był przełom 2017 i 2018 roku. Wtedy to jeden bitcoin kosztował ponad dwadzieścia tysięcy dolarów. Obecnie cena bitcoina oscyluje wokół czterech tysięcy dolarów, co wciąż pozwala mu się utrzymywać na pozycji lidera w kategorii najbardziej wartościowych (krypto)walut na świecie.   Czym jest bitcoin? Bitcoin to kryptowaluta o charakterze niematerialnym, a jej wydobycie polega na wykonywaniu ma rozwiązywaniu matematycznego działania przez komputer (ang. mining). Wykopane bitcoiny przechowywane są w portfelu (ang. wallet), wyposażonym w klucz prywatny, który przy użyciu podpisu kryptograficznego potwierdza prawo do wydawania zebranych bitcoinów. Transakcje dokonywane przy pomocy BTC zapisywane są w łańcuchu bloków (ang. blockchain), który stanowi publiczny rejestr transakcji, współdzielony pomiędzy wszystkimi użytkownikami. Do każdego portfela przypisany jest jego adres, czyli generowana losowo kombinacja od 26 do 35 liter i cyfr. W celu wysłania bitcoinów, należy wpisać adres portfela odbiorcy (można też użyć kodu QR – wówczas wystarczy go zeskanować). Pomyślna transakcja zostaje ogłoszona w sieci Bitcoin, potwierdzona przez społeczność i umieszczona w bloku (część łańcucha bloków). Zastosowanie takiego procesu zapobiega fałszowaniu bitcoinów oraz innym rodzajom ich nieuprawnionego wykorzystywania przez pozostałych użytkowników sieci, w tym...
Czy elektryczne hulajnogi prześcignęły przepisy?

Czy elektryczne hulajnogi prześcignęły przepisy?

Wiosna rozgościła się w Polsce na dobre i co za tym idzie – wszyscy coraz chętniej korzystamy z publicznych rowerów oraz elektrycznych hulajnóg do swobodnego przemieszczania się, aniżeli zatłoczonych autobusów i tramwajów. O ile kwestia rowerów i ścieżek rowerowych jest wyraźnie uregulowana w ustawie Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r., o tyle w przypadku e-hulajnóg napotykamy liczne niejasności. Czym właściwie jest elektryczna hulajnoga? Gdzie jako użytkownik mogę się nią poruszać? Jak wygląda kwestia odpowiedzialności użytkownika e-hulajnogi? Czy tego typu środek transportu faktycznie wyprzedził polskie prawo? Pierwsze problemy użytkownik napotyka już w momencie porównania regulaminu firmy udostepniającej hulajnogi z polskim prawem. Jeden z amerykańskich startup-ów, który pioniersko wprowadził e-hulajnogi do Polski, informuje jedynie, że nie można poruszać się nimi po chodnikach. Jednocześnie krajowe ustawodawstwo nie zezwala na jazdę hulajnogami ani po ścieżkach rowerowych, ani po jezdni. A ponieważ w pierwszej kolejności jesteśmy związani polskimi przepisami, zgodnie z art. 1 pkt 18 Prawo o ruchu drogowym, poruszając się hulajnogą mamy status pieszego. E-hulajnoga rozwija prędkość do ok. 25 km/h, co dorównuje prędkości, jaką mogą osiągać rowery z miejskiego systemu. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że za jazdę elektryczną hulajnogą po ścieżce rowerowej grozi kara w wysokości do 500 zł. W obecnym stanie prawnym do wyboru pozostaje zatem chodnik i nieustanne omijanie pieszych. Czy to jest dobre rozwiązanie i jak do sytuacji odnosi się Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju? Urządzenie transportu osobistego Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju już trzy lata temu planowało wprowadzenie do ustawy Prawo o ruchu drogowym pojęcia „urządzenie transportu osobistego”. Termin ten miał obejmować pojazdy o szerokości maksymalnej 90 cm napędzane siłą mięśni lub za sprawą jednostki...
Duże ułatwienia w przedłużeniu prawa ochronnego na znak towarowy

Duże ułatwienia w przedłużeniu prawa ochronnego na znak towarowy

System ochrony znaków towarowych na poziomie Unii Europejskiej od dłuższego czasu domagał się nowelizacji. Orędownicy zmian opowiadali się przede wszystkim za koniecznością zwiększenia dostępności oraz efektywności systemów znaków towarowych. Kolejnym ważnym postulatem byłą poprawa poziomu współpracy między organem odpowiedzialnym za rejestrację znaków unijnych, tj. Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) a poszczególnymi urzędami krajowymi. Uproszczenie procedur zgłaszania i rejestracji znaków towarowych pozwoliło na przekształcenie systemu wspólnotowego i harmonizację krajowych systemów znaków towarowych. Sama modyfikacja przepisów dotyczących znaków towarowych jest skutkiem implementowania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2436 z 16 grudnia 2015 roku. Od 16 marca 2019 r. obowiązują nowe przepisy ustawy o prawie własności przemysłowej, które są nakierowane m.in. na ułatwienie przedsiębiorcy procesu przedłużenia ochrony znaku towarowego. Na czym polegają zmiany, które wprowadził ustawodawca? Dotychczasowe przepisy regulujące przedłużenie ochrony na znak towarowy nakładały na przedsiębiorcę obowiązek złożenia wniosku. Dopiero na jego podstawie Urząd Patentowy wydawał decyzję. Przed nowelizacją decyzje odmowne na przedłużenie ochrony były wydawane wtedy, gdy nie zostały wniesione należne opłaty lub wniosek wpłynął po terminie. Reforma przepisów jest ogromnym ułatwieniem, ponieważ prawo ochronne na znak towarowy przedłuża ochronę o kolejne 10 lat, o ile uiszczona zostanie za nią opłata. Wystarczy, aby uprawniony (lub osoba ustawowo lub umownie przez niego upoważniona) wpłacił należność na właściwy numer rachunku Urzędu przed końcem terminu, jednak nie wcześniej niż na rok przed jego upływem. Przy przelewie należy wskazać numer znaku w tytule opłaty. Warto tu wspomnieć o wysokości przedłużenia ochrony – jak wskazuje Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 sierpnia 2001 roku, opłata za każdą klasę towarową wynosi 400 zł. Ograniczenie ochrony Zmiany, które zaszły w przepisach odnoszących się do...